Mikrosen

Poznałem kilka dni temu takie pojęcie. Wyśniłem swój i czyjś. Gdzieś na Śląsku. W skali całego życia, to było mikro. Ale za to jakie mikro. Skondensowane. Intensywne. Trudne do ogarnięcia myślą. Swój sen wyśniła też towarzyszka. A może to ja byłem towarzyszem podróży... Trudno ocenić. W każdym razie Brokatowa Pani, (która również to czyta) była … Czytaj dalej Mikrosen

Time lord 1

Otworzyłem oczy. Zamknąłem. Kurwa... Co ja wczoraj piłem? Łeb napierdala, jak ruskie disco. A wydawało mi się, że poszedłem spać bez alkoholu. No nic. Trzeba będzie jakoś to ogarnąć. Wstać. Dzień jak co dzień. Do pracy jechać, po niej wypić piwo albo trzy. Wypadałoby sprawdzić, która jest godzina. Otwieram ponownie oczy i... Nie ma zegarka … Czytaj dalej Time lord 1

Lubię wracać tam…

...gdzie byłem. Czyli mało tekstu, dużo obrazu. Zbieranie materiałów zajęło mi dość dużo czasu. Do wielu miejsc udałem się specjalnie po to, by zrobić zdjęcie podobne, lub zbliżone do już posiadanego. Nie zawsze było to możliwe. Nie dotarłem też wszędzie, gdzie chciałem. Fotorelacje zazwyczaj są niezbyt zrozumiałe dla postronnych. Tylko ja wiem dlaczego dane zdjęcie … Czytaj dalej Lubię wracać tam…

Pociąg

Siedzi Samiec w pociągu, i obserwuje. Ludzi. Myślenie analityczne potrafi męczyć. A ja czasem patrzę w formie relaksu. Niczym Sherlock Holmes wyczytuję z plamy na rękawie, kim jest persona obok. Albo jak powstało zagniecenie na sukience pani siedzącej przede mną. Pociąg jest dziwnym miejscem, jeśli chodzi o relacje międzyludzkie. Niczym winda. Ograniczona przestrzeń, obcy ludzie... … Czytaj dalej Pociąg

51 twarzy…

Smoka... Kilka miesięcy temu nie sądziłem, że napiszę kiedyś w życiu o czymś takim. Zwłaszcza tu. Mimo, że erotyka od zawsze się przewijała w wersji soft. A pytany dlaczego nie napisałem żadnego tekstu ukierunkowanego erotycznie unikałem odpowiedzi. Bo ja wolę robić, niż wymyślać, co mógłbym. Ale każdy ma coś tam gdzieś głęboko w głowie. I … Czytaj dalej 51 twarzy…

Ciało to narzędzie

Powłoka cielesna... Niczym pojazd zabiera nas z miejsca na miejsce. Nas czyli co? Te 21 gram, o które podobno stajemy się lżejsi po śmierci. To jaki dostaniemy pojazd ma wpływ na całe życie. Ładny pojazd=łatwiejsze życie. Tkanki, szkielet... To wszystko transportuje mnie, Ciebie. Pozwala poruszać się po fizycznym świecie. A czy mając inny pojazd, ja … Czytaj dalej Ciało to narzędzie

Wirus

Od zarania dziejów człowiek zadaje sobie pytania "kim jestem?" czy "po co żyję?" Jedni mają jakąś odpowiedź pokroju "bo bóg tak chciał i widzi w tym cel" inni nie mają wcale, żyjąc z dnia na dzień. Ja mam swoją, choć niekompletną teorię. A raczej rozważania. Więc Drogi Czytelniku, szykuj się na stek bzdur, od których … Czytaj dalej Wirus