Wirus

Od zarania dziejów człowiek zadaje sobie pytania "kim jestem?" czy "po co żyję?" Jedni mają jakąś odpowiedź pokroju "bo bóg tak chciał i widzi w tym cel" inni nie mają wcale, żyjąc z dnia na dzień. Ja mam swoją, choć niekompletną teorię. A raczej rozważania. Więc Drogi Czytelniku, szykuj się na stek bzdur, od których … Czytaj dalej Wirus

Upić się warto

Weekend. Miasto. Piwo. Tak ludzie próbują się odstresować po tygodniu pracy. A może mają tylko taki styl bycia. Trzeba iść się najebać, mając wytłumaczenie przed sobą. Bo się należy. Nie mój świat. Ale cóż. Zmiana pracy, to się trzeba integrować. Wyszedłem do tego stada pokemonów. Impreza nudna i bez sensu. Jak każda z ludźmi z … Czytaj dalej Upić się warto

Biały miś

Nadciąga maj. Wielkim krokiem. Przyroda budzi się do życia. Ludzie się budzą. Z chęcią zmiany. U mnie, jak co roku, największe zmiany następują w marcu. W końcu, to miesiąc moich urodzin. Kolejne były, mimo, że zawsze można było nie dożyć. A zmiany? Dość duże. Jednak nadal jestem, gdzie byłem. Może kręcę się wokół własnej osi? … Czytaj dalej Biały miś

Muzyka mej duszy

Dziś będzie inaczej. Pozytywnie. w założeniu przynajmniej. A znając siebie? Będzie przytłaczająco. Ale nie ma co wyprzedzać faktów. Muzyka mej dyszy? Tfu duszy. O ile istnieje coś takiego, jak dusza. Oglądałem kilka dni temu na jutubach wywiad z kosmitą. Tak, wiem. Bzdura. Materiał raczej fejkowy. Ale... Bardzo dobry przekaz. Życie jako takie, nie było w … Czytaj dalej Muzyka mej duszy

Ja pierdolę, kurwa…

Adaś Miauczyński żyje w każdym z nas... Dzień świra. Pozornie komediowo podane. Z każdym dniem czuję się w większym stopniu pojebany. Pozytywnie? Jak nazywa się ta choroba, w której wydaje się, że wszyscy wokół są pojebani, tylko nie my? Nie wiem. Nie jestem lekarzem. Nie można wiedzieć wszystkiego. Ale ja tak mam. I się nasila. … Czytaj dalej Ja pierdolę, kurwa…

Kiedy…

Gdzie jestem? Błąd. Złe pytanie. Czas najważniejszy. Więc, kiedy jestem? Teraz. Dlaczego "kiedy"? Bo nieistotne, gdzie jestem. Nad wodą, w lesie, na przystanku, w wynajętym pokoju hotelowym, na zapleczu sklepu, w domu... Kiedy... Kiedy jestem szczęśliwy? Gdy jesteś obok. Miejsce nieistotne. A dlaczego jestem teraz? Bo przeszłość już była. I nie wróci. Choćby nie wiem … Czytaj dalej Kiedy…

2019

Dobry wieczór. Dobranoc. Zaczął się nowy rok. I masa baranów coś świętuje. Czy któryś wie w ogóle co? Okazja, żeby się napić i nie tłumaczyć się z tego światu? Piję, bo lubię. Okazja jest zawsze. Okazja, żeby złożyć życzenia? Poważnie?! Postanowienie noworoczne. Na każde sztuczne i wywołane okazjonalnie życzenia i uśmiechy odpowiem "wypierdalaj". Kimkolwiek jesteś, … Czytaj dalej 2019